Jesteś tutaj:

Nowy sezon

W naszej sezonowej (czyli ramówkowej) pracy sezon ogórkowy przypada dogodnie – w okolicy świąt.  Zbieramy siły, obwieszczamy: święta, święta i po świętach… i podsumowujemy sytuację u progu sezonu.

Dobra wiadomość: napisów i audiodeskrypcji jest coraz więcej. Zła: z punktu widzenia odbiorców – wciąż za mało. W komisji sejmowej trwają prace nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Polecamy informacje zebrane na stronie Fundacji Widzialni.  Dobre i nie tylko.

Dobra wiadomość: producenci filmów, chcący skorzystać z dofinansowania PISF-u, zgodnie z założeniami tegorocznego programu, interesują się napisami i audiodeskrypcją. Na razie na etapie projektów. Czekamy na realizację.

A tymczasem – zapraszamy do oglądania filmów dla dzieci z audiodeskrypcją w kanałach MiniMini+ i TeleToon+ oraz – jak zawsze – na niepodlegające ramówkom codzienne napisy do „Interwencji”.

 

„Przetańczyć całą noc” z audiodeskrypcją, czyli…

„My Fair Lady” w Teatrze Wielkim w Łodzi.

fot. Chwalisław Zieliński

Już dzisiaj świąteczny prezent Stowarzyszenia „De Facto” dla odbiorców audiodeskrypcji.

Londyńska kwiaciarka z dysfunkcyjnej rodziny godzi się na mobbing w wykonaniu męskiego szowinisty  seksisty, by ostatecznie wykorzystać go i porzucić. A może nie porzucić? Zakończenie otwarte. Budująca jest wiara w moc wykształcenia, ze szczególnym uwzględnieniem prawidłowego posługiwania się językiem ojczystym,

„Halka” z audiodeskrypcją!

„Halka”, Teatr Wielki w Łodzi, fot. Juliusz Multarzyński

Aktualność, która wydarzyła się wczoraj – 10.11.2017 w Teatrze Wielkim w Łodzi. Organizatorem było Mazowieckie Stowarzyszenie Pracy dla Niepełnosprawnych „De Facto”.  Odbiorcami, widzami, słuchaczami, uczestnikami – osoby słabowidzące i niewidzące, publiczność zintegrowana przez „De Facto”.

NAPISY-AUDIODESKRYPCJA pierwszy raz przygotowały audiodeskrypcję spektaklu operowego. Dla nas to był debiut, duże przeżycie, jak zwykle ogromna satysfakcja i – jak zwykle przy okazji debiutu – trema. Udało się. Odbiorcy zadowoleni 🙂

Dziękujemy odbiorcom i dziękujemy  organizatorom.

Oficjalnie ogłaszamy: przygotowujemy audiodeskrypcję do spektakli operowych.

 

Płock – Warszawa – jesień z napisami i audiodeskrypcją!

Start dostępnej jesieni w Płocku. Od 23 do 30 września stolicą dostępności będzie Płock. Stowarzyszenie „De Facto” zaprasza na VII Festiwal Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych. Program bogaty i atrakcyjny.

My szczególnie polecamy 🙂

  • wtorek, 26 września, g. 9.30  – „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego;
  • piątek, 29 września, g. 20.00 – „Milczenie” Martina Scorsese.

W Warszawie dostępna jesień zaczyna się 29 września, kiedy startuje Warszawski Festiwal Kultury bez Barier! Do 15 października Fundacja Kultury bez Barier zaprasza na spektakle z audiodeskrypcją i napisami dla niesłyszących!

 

 

 

Koniec wakacji!

A to znaczy, że przed nami mnóstwo ciekawych wydarzeń, nowych nagrań, dostępnych filmów, programów, seriali…

Na początek – nowy serial. Już wkrótce w Telewizji Polsat „W rytmie serca” z audiodeskrypcją i napisami.

Zapraszamy!

PS Ilustracja okolicznościowa – koniec bocianiego lata 🙂

Bociany sejmikują

But, jaki jest, nie każdy widzi

W jednej z kluczowych scen „Komet” Leszka Dawida bohaterowie znajdują męski półbut na plaży – w miejscu, gdzie był ostatnio widziany zaginiony Krystian. Zastanawiają się, czy to but zaginionego. Jego dziewczyna twierdzi, że nie wie. Widzowie w tym momencie gorączkowo szukają w pamięci, w jakich butach ostatnio spacerował Krystian… i zapewne większość nie znajduje odpowiedzi, bo w tej scenie oko kamery zaledwie przez chwilę objęło sylwetkę bohatera. Tylko wybitnie spostrzegawczy mogli zauważyć, że Krystian przechadzał się w półbutach, a nie – jak wcześniej – w adidasach. Jednak pewności, że znaleziony półbut należy do Krystiana, nie daje nawet porównanie zatrzymanych kadrów.

Półbuty
Półbuty

Audiodeskryptor oczywiście powinien szanować intencje twórców, którzy najwyraźniej nie chcieli postawić kropki nad „i”. Ponieważ w obu scenach można dostrzec jakieś półbuty, naturalne wydaje się poinformowanie, że bohater przed zaginięciem spaceruje w półbutach, a następnie – że znaleziony but jest męskim półbutem. Czy jednak nie powiemy w ten sposób za dużo, czy odbiorca nie wyciągnie zbyt daleko idących wniosków…? Takie samo nazwanie ma o wiele większą wagę niż mglista sugestia podobieństwa zawarta w obrazie, bo przecież w audiodeskrypcji nazwanie służy także identyfikacji. W dodatku mówiąc o butach w scenie spaceru, wybierając je spośród wielu potencjalnych przedmiotów opisu, skupiamy na nich uwagę odbiorców. Może w takim razie pominąć tę informację? Niestety… wtedy to już na pewno wyprowadzimy odbiorców na manowce. Pomyślą, że Krystian był – jak wcześniej – w adidasach, więc półbut nie należy do niego… Może więc pominąć także informację o adidasach? Jednak wtedy odbiorcy mieliby uzasadnione pretensje, że nie zaspokajamy ich ciekawości w scenie znalezienia buta.

 I co tu robić…? Po dłuuugich bitwach z myślami i naradach uznałyśmy, że – z trojga złego – najlepiej powiedzieć o półbutach w scenie spaceru. 

Do góry