Opracowujemy wszelkie zarejestrowane utwory audiowizualne, w tym: filmy, programy telewizyjne, spektakle teatralne i nagrania zamieszczane na stronach internetowych.
Ta audiodeskrypcja jest w aplikacji już od jakiegoś czasu, czyli od wiosny, ale dopiero teraz nadrabiamy zaległości.
„Fleak” – animacja dla dzieci do lat stu – to film dla tych, którzy gubią skarpetki, lubią tajemnicze nieziemskie stworki i fascynują ich podróże między wymiarami. Okazuje się, że w innym wymiarze zwykły cień może urosnąć do rozmiarów poważnego kłopotu.
Audiodeskrypcja do takiej historii też musi przeskakiwać między wymiarami, nadążać za zawrotnym tempem akcji i bawić, opisując niestworzone stworki. Dlatego pojawił się w niej kotocień. Bo kiedy kot Orzeszek i jego cień zaczynają żyć wspólnym filmowym życiem, a cień urasta do rozmiarów ponadkocich, wręcz ponadbudynkowych, jedno słowo okazuje się wygodniejsze, szybsze i bardziej w duchu filmu niż długi opis zjawiska.
O takich słowach piszemy więcej w nowym wpisie z cyklu „Z dziennika praktyka”.
A „Fleaka” polecamy dzieciom, rodzicom i wszystkim, którym nadal zdarza się przez przypadek trafić do innego wymiaru.
Po długiej zimie wreszcie wiosna! Słoneczna pogoda zachęca do spaceru, a spacer można zakończyć w kinie na filmie z audiodeskrypcją. W aplikacji Kino Dostępne pojawiły się właśnie nasze opracowania do dwóch nowych filmów.
Dla starszych widzów thriller psychologiczny „Zima pod znakiem wrony”, czyli obraz Polski sparaliżowanej stanem wojennym, pełen grozy, mroku i absurdu. Jak z koszmaru – nieprzypadkowo, bo granica między jawą a snem chwilami się tu zaciera, co stanowi nie lada wyzwanie dla audiodeskryptora. A do tego pościgi, konspiracja, śledztwo, przemyt tajnych materiałów… Jest co opisywać i jest co oglądać.
Dla dzieci i młodzieży „Za duży na bajki 3” – nasza trzecia przygoda z audiodeskrybowaniem perypetii Waldka, znanego szerzej jako Waldi Mocarny Pierwszy, król turniejów gamingowych. Tym razem drużyna Queen & Kings mierzy się z internetowym hejtem. Jak w poprzednich odcinkach serii część akcji toczy się w świecie wirtualnym, co audiodeskrypcja musi w odpowiedni sposób zasygnalizować i zobrazować. Jako urozmaicenie – grupowy break dance na nadwiślańskim bulwarze. I oczywiście ekscentryczna ciotka Mariolka, która niezawodnie znajdzie wyjście z każdej sytuacji.
Oba filmy do obejrzenia z audiodeskrypcją w każdym kinie na każdym seansie dzięki aplikacji Kino Dostępne. Polecamy i wracamy do pracy nad kolejnymi filmami, które niebawem się w niej pojawią.
Autor: Przemek
PS Przecudnej urody obrazek stworzyła oczywiście nasza koleżanka AI. Wstawiła: ikun. Do zadań audiodeskrypcyjnych nadal polecamy siebie (w kolejności alfabetycznej): Iza, Przemek, Ula.
Przyznam, że chciałam pójść na łatwiznę i polecenie dla Gemini – w wersji Advanced, podkreślam 🙂 – brzmiało:
„Zaproponuj nowy wpis na stronę po przeanalizowaniu charakteru i stylu dotychczasowych wpisów”.
Odpowiedź Gemini: „Spróbuj użyć wyszukiwarki Google, aby znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie” – nie satysfakcjonowała mnie. Dałam szansę Chatowi GPT. Popłynął! Oto skrócony (!) tekst, który przygotował:
Tytuł: Nowe horyzonty w audiodeskrypcji i napisach – Innowacje na horyzoncie Wraz z nadejściem wiosny…
Mój komentarz: ***, rzeczywiście przeanalizował styl i charakter wpisów. Dla co najmniej kilku pretekstem była nowa pora roku.
…obserwujemy dynamiczny rozwój usług związanych z audiodeskrypcją oraz tworzeniem napisów. Branża, która nieustannie ewoluuje, stawia przed sobą nowe wyzwania, a jednocześnie otwiera przed nami szereg możliwości.
Nowe technologie – większa dostępność treści W ostatnim czasie zauważalny jest rosnący wpływ zaawansowanych technologii na proces tworzenia napisów i audiodeskrypcji. Sztuczna inteligencja oraz uczenie maszynowe znajdują zastosowanie w automatyzacji transkrypcji, co znacząco przyspiesza i ułatwia proces produkcji napisów. Choć automatyczne systemy nadal wymagają ręcznej korekty, to już teraz obserwujemy poprawę ich precyzji. Dzięki temu osoby niesłyszące czy niedowidzące mogą szybciej cieszyć się pełnym dostępem do treści filmowych i telewizyjnych.
Mój komentarz: to prawda. Dalej – gładkie korporacyjno-poprawnościowe ogólniki, też prawdziwe, ale można je produkować na metry:
Współpraca branżowa – klucz do sukcesu
Coraz większą rolę odgrywają partnerstwa pomiędzy instytucjami kultury, twórcami mediów a organizacjami działającymi na rzecz osób z niepełnosprawnościami (…)
Edukacja i szkolenia – inwestycja w przyszłość
Kolejnym ważnym aspektem jest rosnące zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie tworzenia napisów i audiodeskrypcji. Organizowane są liczne szkolenia, warsztaty i konferencje, na których eksperci dzielą się wiedzą i doświadczeniem (…)
Perspektywy na najbliższe miesiące
Patrząc w przyszłość, możemy oczekiwać dalszych innowacji, które jeszcze bardziej ułatwią dostęp do treści multimedialnych. Rozwój technologii, rosnące kompetencje specjalistów oraz intensyfikacja współpracy (…)
Podsumowanie
Wprowadzane innowacje oraz intensyfikacja współpracy między różnymi sektorami gwarantują, że przyszłość audiodeskrypcji i napisów rysuje się w jasnych barwach. Zachęcamy do śledzenia kolejnych wpisów (…)
To koniec tekstu Chata, nie koniec historii. Zażyczyłam sobie ilustracji. Dostałam szczegółowy opis i prompt. To też duuuży skrót:
„Stwórz nowoczesną, minimalistyczną ilustrację przedstawiającą trzy urządzenia technologiczne na jasnym tle. Po lewej stronie umieść elegancki, płaski monitor z cienkimi ramkami i abstrakcyjnym interfejsem na ekranie, na środku tablet z ikonami napisów oraz po prawej stronie nowoczesny smartfon z interaktywnymi elementami. Użyj stonowanych odcieni szarości, bieli i niebieskiego, z akcentami w jasnych kolorach. Dodaj subtelne cienie i efekty świetlne, aby nadać głębię, a całość utrzymaj w minimalistycznym, profesjonalnym stylu.”
Ilustrację stworzył Copilot.
Napisałam do Gemini:
Chat GPT przygotował odpowiedź, a Copilot zrobił ilustrację. Co Ty na to? Chyba nie ma za co Ci płacić?
Odpowiedź:
To świetny przykład wykorzystania narzędzi AI w tandemie! Chat GPT spisał się w generowaniu tekstu, a Copilot stworzył do niego ilustrację. Takie połączenie możliwości różnych modeli językowych daje imponujące rezultaty.
Stowarzyszenie „De Facto” słowami Przewodniczącej Zarządu Pani Renaty Nych poinformowało:
Podczas XIV edycji Festiwalu Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych widzowie w Płocku i uczestniczący festiwalu w formule on-line przyznali nagrody za najlepszą audiodeskrypcję.
”Przyznajemy nagrodę bo chcemy zbliżać: twórcę do odbiorcy. Odbiorcę do twórcy. To tu, w Płocku, festiwalowa publiczność potrafi docenić i oddać uznanie twórcom i konsultantów skryptów”.
Trzecie miejsce Audiodeskrypcja do filmu „Drzewa milczą”, Audiodeskrypcja: Aleksandra Bratkowska, Konsultacja: Beata Wiśniewska – otrzymała łącznie 26 punktów. Gratulujemy!
Drugie miejsce Audiodeskrypcja do filmu „Kos”, Audiodeskrypcja: Alicja Maciejewska, Konsultacja: Edyta Grabowska – Gwardiak – otrzymała łącznie 27 punktów. Gratulujemy!
Pierwsze miejsce otrzymała Audiodeskrypcja do filmu „Biała odwaga”, Audiodeskrypcja: Izabela Künstler-Zawisza – otrzymała łącznie 37 punktów. Gratulujemy!
Mamy film. Mamy audiodeskrypcję. Mamy producenta. Mamy dystrybutora. Mamy kopię wzorcową. I co? Audiodeskrypcja w archiwum, TVP produkuje swoją wersję.
Producent spełnił warunki, dofinansowanie rozliczył. Dystrybutor – stawia warunki, obowiązków nie ma. On ma interesy, swoje interesy, a najbardziej – nie chce mieć kłopotu. Na przykład:
Filmy łącznie mają 30 aktów (zaokrąglone w dół o jedną minutę), co oznacza (także zaniżając) potencjalnie (mniej więcej) 7 tys. zł oszczędności (lub taki niepotrzebny wydatek).
Co to znaczy? Na przykład (ot taka wyspa Utopia ?): – telewizja lub organizacje mogłyby opracować dodatkowe trzy filmy; – ministerstwo (któreś) mogłoby przeznaczyć środki w ramach tego lub innego projektu na inne cele; – a gdyby producentem audiodeskrypcji był komercyjny producent (zmuszony do tego zapisem tej lub innej ustawy ustawy), mógłby sprzedać licencję za wyższą cenę, odzyskując część środków.
O napisach dla niesłyszących nie wspomnę. Zazwyczaj też są zrobione dwa razy.
Co zrobić? Wykonane audiodeskrypcje wpisywać do metryki filmu. Utopia? Kłopot? Cóż… Kiedyś trzeba zacząć. Najtrudniejszy pierwszy krok!
TVP 2, 2024-06-18, 20:35 – Bo we mnie jest seks / 101 min TV Polonia, 2024-06-22, 21:15 – Boisko bezdomnych / 119 min TV Polonia, 2024-06-23, 04:45 – Pan Wołodyjowski cz. I / 75 min
Czy ma sens opisywanie świata, którego dzieci niewidzące od urodzenia nie znają? Zjawisk, których nie rozumieją? Przedmiotów, których nie dotknęły? W którym momencie to ma sens i jakie filmy wybierać? To pytania do tyflopedagogów. My zakładamy, że adresatami audiodeskrypcji filmów dla małych dzieci są dzieci słabowidzące. Tym odbiorcom – jak wszystkim, niezależnie od wieku – dostarczamy emocji, wciągamy ich w fabułę, czyli – bawimy! Cokolwiek to znaczy 🙂
Jako ilustracja „Pies w cyrku”. Audiodeskrypcja tak wrosła w film, że wydaje się narracją z góry zaplanowaną i przemyślaną przez jego twórców. Między nami mówiąc – jest jedyną wersją tego filmu dostępną na stronie Ninateka.pl. Proszę tego nie powtarzać 🙂
Opisując i zapisując filmowe dźwięki, autor napisów dla niesłyszących rzadko czuje się aż tak potrzebny jak przy pracy nad „Strefą interesów” Jonathana Glazera.
Widz tego poruszającego filmu, pozbawiony informacji o dźwiękach i odgłosach, nie ma szans na pełny odbiór dzieła i zrozumienie jego przekazu – nawet gdyby znał dialogi. O męczeństwie więźniów obozu zagłady opowiada bowiem wyłącznie ścieżka dźwiękowa. Budzące grozę dźwięki dobiegające zza muru stanowią kontrapunkt dla obrazu, pełnego sielskich scen z życia rodziny komendanta obozu.
Odpowiedzialnego zadania napisowca nie ułatwia założenie twórców filmu, żeby niektóre dźwięki były niejednoznaczne…