Aktualności
Koniec wakacji, czyli… Powtórka!
Pisanie audiodeskrypcji to: analiza obrazu, montażu, narracji, emocji, czytanie języka kina, cyzelowanie każdego słowa…
Wróć! To SŁUCHANIE!
Przypominamy „Założenia Dekalogu Audiodeskryptora” w tym najważniejszy ogół:
Audiodeskrypcja jest do SŁUCHANIA.

Wyobraźmy sobie…
- W obrazie – małe płaczące dziecko. Zaraz potem – głośno buczący parowiec, dźwięk nadający audiodeskrypcyjnemu komunikatowi o dziecku prześmiewczy charakter.
- Możliwy tekst AD: „Kobiety ubierają małego chłopca”, ale… Zaraz potem narracja: „To jest tytaniczna praca” :).
Jak uniknąć niezręczności wynikających z zestawienia tekstu audiodeskrypcji z dźwiękiem filmu?
Wybrać inny obraz, inną informację. Jeśli to niemożliwe, jeśli informacja jest ważna, znaleźć dla niej inne miejsce i kontekst dźwiękowy.
Wniosek? Audiodeskryptor musi być pierwszym słuchaczem audiodeskrypcji. Bardzo uważnym.
PS. Ilustracja to radosna twórczość AI. Czarno widzi pracę nad audiodeskrypcją.
AI pisze AD
Wersja 3,5 nie daje możliwości wstawienia obrazu, więc nie mogę mieć zastrzeżeń do wierności opisu. Interpunkcja – bez zarzutów. Jedna literówka, bo „jabłońka” to chyba literówka. Zaskakuje – miltisensoryczność i subiektywizm. Czyżby AI nie znała standardów?

Opowiadanie o napisach dla niesłyszących Autor/ka: AI
Zespół tworzący napisy dla niesłyszących zawsze starał się być na bieżąco z najnowszymi trendami i technologiami. Pewnego dnia postanowili przetestować swoje nowe narzędzie do automatycznego tłumaczenia mowy na tekst, aby zwiększyć swoją wydajność i szybkość działania.
Podczas konferencji, na której mieli pracować, okazało się jednak, że narzędzie było bardziej kłopotliwe niż pomocne. Kiedy pierwszy prelegent zaczął mówić, narzędzie natychmiast zaczęło generować dziwaczne napisy, które nie miały nic wspólnego z jego wystąpieniem. Zamiast mówić o przyszłości technologii, prelegent zdawał się opowiadać o swoich ulubionych przepisach na ciasto!
Zespół nie wiedział, co zrobić, ale postanowił działać szybko. W jednej chwili usunęli narzędzie i zaczęli tworzyć napisy ręcznie. Chociaż było to mniej wydajne, zespół był w stanie nadążyć za prelegentem i dostarczyć niesłyszącym dokładne i sensowne tłumaczenia jego słów.
Po konferencji zespół zdecydował, że nie ma znaczenia, jak zaawansowana jest technologia, zawsze będzie potrzebna ludzka interwencja i umiejętności, aby zapewnić najlepszą jakość tłumaczeń dla niesłyszących. I tak właśnie postanowili działać, ponieważ jak powiedział jeden z członków zespołu: „Nie chcemy, aby nasi niesłyszący widzowie jedli ciasto, gdy mówimy o technologii”.
PS 1 Komentarz niesztucznej autorki:
Zadanie brzmiało: napisz dowcipne opowiadanie o tworzeniu napisów dla niesłyszących. Nie mam wrażenia, że AI zadanie wykonał/a. Ale jest w tym jakieś drugie dno. Tylko jakie? Co Autor/ka miał/a na myśli? 🙂
PS 2 Komentarz drugiej niesztucznej autorki:
Podlizuje się. Może chce uśpić ludzką czujność.
Pozdrowienia z Warszawy!
Naszą stronę czytają także na antypodach! Pozdrawiamy Nową Zelandię i zapraszamy Amerykę Południową 🙂

Legalna audiodeskrypcja
Polecamy znakomity poradnik dla producentów i dystrybutorów filmów. Nienowy, ale wciąż aktualny. Przygotowali go twórcy aplikacji Audiomovie.
Do przeczytania tekst w wersji pdf lub do obejrzenia i wysłuchania prezentacja w You Tube.
Zamieszczam z pozdrowieniami dla twórców poradnika i wszystkich audiodeskryptorów!

Między nami mówiąc…
…cicho sza! Jedyną wersją filmu „Pies w cyrku” na stronie Ninateka.pl jest wersja z audiodeskrypcją! To chyba największy komplement dla audiodeskrypcji 🙂
Autorstwo wspólne: uczestnicy kursu audiodeskrypcji organizowanego przez Narodowy Instytut Audiowizualny i prowadzące kurs – Urszula Butkiewicz i Izabela Künstler-Zawisza.
Wojciech Smarzowski – WESELE 2021 z audiodeskrypcją

Wbrew pozorom audiodeskrypcja jest w języku polskim. Podpisujemy się pod nią i polecamy! Napisy – przeciwnie.
35mm online! Nowy portal z audiodeskrypcją!
- 160 filmów fabularnych – klasyka polskiego kina!
- 71 filmów dokumentalnych i…
- 474 filmów animowanych.
Wszystkie filmy z audiodeskrypcją. Są też nasze teksty. Bardzo miłe odkrycie po latach pisania (jak sądziliśmy) do szuflady nareszcie usłyszeć ich ostateczną postać.
Pozdrawiamy Studio Armfilm. Zapraszamy na „Podróż za jeden uśmiech” 🙂 i nie tylko. Godziny słuchania!